Samolot na skraju stratosfery dostarcza internet

Samolot na skraju stratosfery dostarcza internet

Tematyka ulepszenia usług telekomunikacyjnych jest coraz bardziej intensywnie analizowana przez rozmaite firmy na całym świecie. Największe koncerny starają się znaleźć jakieś przełomowe rozwiązania, które będą mogły dostarczyć klientom jeszcze szybszy i pozbawiony żadnych zakłóceń internet. Niedawno słyszeliśmy o tym, że firma Elona Muska SpaceX zamierza poprzez projekt Starlink udostępnić internet poprzez setki satelit. Teraz jednak jedną z głośniejszych informacji medialnych jest inicjatywa Deutsche Telekom.

Niemiecka firma przeprowadziła bowiem następny test swojej ruchomej stacji bazowej LTE, a wszystko odbyło się na dużej wysokości. Najważniejsze, że wyniki są niezwykle obiecujące. Projekt szczególnie jest korzystny dla tych osób, które zamieszkują na terenach, gdzie teren nie jest płaski, a zróżnicowany. Dzięki temu projektowi połączenia mają być skuteczniejsze i gwarantować swobodniejsze rozmowy wideo, granie w gry takie jak mucha mayana lub po prostu przeglądanie stron internetowych i wysyłanie plików o dużej wielkości. Wreszcie będziesz mógł się dowiedzieć, czy kasyno vulkan vegas jest wypłacalne.

Zróżnicowane ukształtowanie terenu największym problemem

Dla użytkowników telefonów komórkowych internetu radiowego, ale też samych dostawców zawsze największą bolączką było ukształtowanie terenu. Fale radiowe będą przenosiły transfer danych najszybciej i bez żadnych zakłóceń będą docierały do celu, gdy nie natrafiają na przeszkody. Doskonale to można zobrazować na przykładzie działania Wi-Fi w naszym domu.

To bardzo przydatne rozwiązanie mobilne, dzięki któremu nie musimy wykorzystywać kabla. Wystarczy jednak, że oddalimy się z komputerem albo tabletem, czy też telefonem do innego pomieszczenia. Kilka ścian wystarczy, aby w znacznym zakresie obniżyć jakość połączenia. Podobnie jest z przestrzenią otwartą. Wszędzie tam, gdzie nadajniki będą napotykały naturalne bariery takie jak wzniesienia albo góry, tam może być bardzo duży problem z dostępem do internetu. Projekt Deutsche Telekom ma właśnie pokryć te deficyty.

Czy wystarczy stacja bazowa umieszczona wysoko?

Od razu też w obliczu takich trudności jak pagórki, lasy, czy też wiele innych przeszkód terenowych nasuwa nam się jedno oczywiste rozwiązanie. Skoro takie bariery będą utrudniać rozprowadzanie fal radiowych albo rozbudowę infrastruktury telekomunikacyjnej, to wystarczyłoby zlokalizować odpowiednio wydajną stację bazową na właściwej wysokości. Teoretycznie jest to oczywiście bardzo klarowna teza. Mogły to by być na przykład drony albo balony.

Ostatecznie jednak takie projekty nie byłyby proste. Wystarczy wymienić koszty utrzymania tego typu stacji. Poza tym zagwarantowanie połączenia stabilnego jest niezwykle trudne, gdy stacja znajdowałaby się w pojeździe, który się porusza. Pomimo tych trudności nieustannie operatorzy starają się razem z dostawcami urządzeń rozwiązać ten problem poprzez testowanie punktów dostępowych zlokalizowanych właśnie na dronach albo balonach, czy też może samolotach.

Najlepszy punkt dostępowy

Na szczęście okazuje się, że takie kolejne realizowane testy zdołały przynieść pożądane rezultaty. Tak więc punkt dostępowy LTE, który umieszczono w samolocie bezzałogowym wznoszącym się na wysokość 14 km, okazał się strzałem w dziesiątkę. Zauważmy, że taka wysokość to prawie poziomu stratosfery. Ostatecznie eksperyment okazał się 100-procentowym sukcesem.

Rezultaty przeszły najśmielsze oczekiwania ekspertów odpowiedzialnych za projekt, bo dzięki temu punktowi dostępowemu bez żadnych zakłóceń można by zrealizować połączenia głosowe, ale również wideo rozmowy. Naturalnie okazał się to także idealny internetowy punkt dostępowy. Trudno jednak jest wyrokować, kiedy z tych testów może wyniknąć coś praktycznego dla konsumentów korzystających z usług niemieckiego T-Mobile. Ważne jednak jest to, że rezultaty eksperymentów są niezwykle obiecujące.

CATEGORIES

COMMENTS

Wordpress (0)
Disqus ( )